Rzut krowim plackiem :D

Nie nazywają Wisconsin mlecznym stanem bez powodu. Krów tu pod dostatkiem. Problem w tym, że im ich więcej, tym więcej na polach i łąkach... "placków".

Dla farmerów to jednak nie kłopot, a szansa na zabawę. Co roku na...
Pełna treść newsa


Nie nazywają Wisconsin mlecznym stanem bez powodu. Krów tu pod dostatkiem. Problem w tym, że im ich więcej, tym więcej na polach i łąkach... "placków".

Dla farmerów to jednak nie kłopot, a szansa na zabawę. Co roku na stanowy konkurs rzutem wysuszonym plackiem w dal ściągają tłumy.

Amerykanie to naród zmyślny. Tam nic nie może się zmarnować. Nawet niezbyt ładnie pachnące prezenty od krasul. W noc z 31 sierpnia na 1 września w Prairie du Sac rozstawione zostaną namioty, rozdawane będą kiełbaski, z beczek popłynie piwo, a w niebo poleci krowia kupa.

Najlepsi odbiorą nagrody i zyskają wieczną sławę w panteonie miotaczy krowimi plackami.

Źródło: Dziennik.pl